Gdzie emigrują polscy lekarze? Najpopularniejsze kierunki

Gdzie emigrują polscy lekarze? Najpopularniejsze kierunki

Źródło: Shutterstock

Polscy lekarze najczęściej emigrują do Wielkiej Brytanii, Niemiec i krajów skandynawskich. Wyjeżdżają za pieniędzmi, ale też w poszukiwaniu lepszego systemu opieki zdrowotnej.

Kierunki emigracji polskich lekarzy

Do momentu brexitu głównym celem wyjazdów polskich lekarzy była Wielka Brytania. I ta tendencja utrzymała się do dziś, choć liczba wyjeżdżających znacząco spadła i pewnie już niedługo kraj ten straci pozycję lidera, na rzecz naszego zachodniego sąsiada lub też krajów z północy Europy. Kolejne kierunki to bowiem Niemcy i Skandynawia (Szwecja i Norwegia), w dalszej kolejności Irlandia, Hiszpania, USA; w niektórych regionach Niemiec i Skandynawii Polacy są najliczniejszą grupą uprawiającą ten zawód! Przykładem Brandenburgia, gdzie dominują Polacy (pracuje ich tam około 300), a zaraz za nimi są Syryjczycy, dalej Rosjanie i Turcy – ogólnie ponad 20% tamtejszych lekarzy nie ma niemieckiego obywatelstwa. Polacy są tam zresztą najwyżej oceniani, między innymi także z powodu znajomości języka i dostosowania się do podobnych warunków kulturowych (Brandenburgia graniczy wszak z Polską).
Jeśli chodzi o dane polskiego resortu zdrowia dotyczące braku lekarzy w naszym kraju, do 2028 przekroczą one 5-6 tysiący osób (najwięcej internistów, potem pediatrów i chirurgów, w sumie braki w tych trzech specjalizacjach to ponad 4 tysiące miejsc). Badania pokazały, że z Polski najczęściej wyjeżdżają właśnie lekarze interniści, a po nich kolejno anestezjolodzy, radiolodzy, pediatrzy, ortopedzi, okuliści, położnicy, ginekolodzy, psychiatrzy i wreszcie traumatolodzy narządów ruchu. Największe braki dotyczą i będą dotyczyć szpitali, choć nie do końca emigracja jest tego powodem – lekarze odchodzą częściej do placówek prywatnych, ambulatoriów, poradni.

Rodzaje emigracji polskich lekarzy

Wśród emigracji polskich lekarzy wyróżnić można kilka rodzajów takich wyjazdów. Są więc migracje długotrwałe, które często zamieniają się na pobyt stały, co często powiązane jest z założeniem za granicą rodziny, ale i edukacją w danym kraju. Inny rodzaj to migracje krótkotrwałe lub cyrkulacyjne (zazwyczaj powiązane z krajami sąsiednimi – można pracować na przykład 2 tygodnie, a potem 2 tygodnie są wolne, można znaleźć inne zajęcie lub przyjechać do Polski), kolejny, bardzo częsty, to migracje czasowe, czyli na określony czas na kontrakcie. Ostatnim wreszcie są emigracje edukacyjne, związane głównie ze studentami, stażystami, rezydentami (w Polsce pojawiają się na przykład braki w miejscach rezydenckich).

Zarobki polskich lekarzy za granicą

Średnia zarobków polskich lekarzy to oczywiście mediana, rozbieżności są duże, i związane z wieloma czynnikami, stażem, specjalizacją, miejscem pracy – młodzi lekarze na etatach mogą zarabiać około 6,5 tysiąca brutto, a nawet nieco mniej w przypadku rezydentów, rekordziści mają i po około 90 tysięcy złotych brutto. Ba, Agencja Oceny Technologii Medycznych podała, że w ubiegłym roku ponad 400 polskich lekarzy zarabiało między 100 a 300 tysięcy złotych miesięcznie! Średnia zarobków lekarzy na kontraktach dobija do 25 tysięcy złotych. Jak na tym tle wypada zagranica? Średnia pensja lekarza w Szwajcarii na przykład to – wyliczono to bardzo dokładnie – 559 tysięcy złotych w skali roku, miesięcznie wyjdzie więc 46,5 tysiąca złotych. To dużo więcej niż w Polsce, a co ważne – stażysta osiągnie tam około 40 tysięcy miesięcznie, więc przepaści między nim a przeciętnym lekarzem nie ma. Specjalista może liczyć na około 80-90 tysięcy miesięcznie, a ten z niszowych specjalizacji na 2-3 razy więcej. Zarobki na samozatrudnieniu windują te kwoty jeszcze na o wiele wyższy poziom. W Niemczech średni zarobek lekarza w 2024 wyniósł niespełna 8 tysięcy euro, Polacy mogą liczyć bardziej na 5-7 tysięcy euro, w Skandynawii do 10 tysięcy euro (w przypadku specjalistów trzeba to podwoić). Przy okazji trzeba dodać, że Skandynawowie, płacący gigantyczne podatki, nie przepadają za prywatnymi lekarzami, uważając, że muszą być dobrze leczeni publicznie, zaś sami rodzimi lekarze raczej nie biorą nadgodzin i kolejnych etatów, wyżej stawiając wolny czas i rodzinę (stąd też i zapotrzebowanie na zagraniczną pomoc). W Wielkiej Brytanii na etat zarobki nie odbiegają jakoś znacznie – na plus – od tych skandynawskich, pomijając cenionych chirurgów (do 200 tysięcy funtów w skali roku), ale już na kontrakcie są o wiele wyższe, w zasadzie przebijają je tylko kontraktowe wypłaty lekarzy z USA.

Emigracja polskich lekarzy – jakie warunki należy spełnić?

Każdy lekarz, który chce wyjechać pracować zawodowo poza Polską, a dotyczy to także stomatologów, musi zgłosić się do Naczelnej Izby Lekarskiej z odpowiednim wnioskiem o wydanie niezbędnych poświadczeń. Chodzi o potwierdzenie posiadania przez daną osobę uprawnień do wykonywania zawodu. NIL notuje tylko fakt prośby o wydanie wniosku, ale już nie sprawdza, czy rzeczywiście dany lekarz kraj opuścił, stąd też trudno precyzyjnie określić, ilu polskich lekarzy pracuje w tej chwili za granicą. Przykładowo w latach sprzed pandemii NIL wydawało łącznie niespełna 1000 takich zaświadczeń rocznie, po pandemii natomiast trend nieco się nasilił, dla przykładu w 2022 roku wydano ich niemal 1500, w dwóch ostatnich latach znów zanotowano spadki do poprzedniej liczby, wydaje się więc, że to pewna stała. Wyjazd po zdobyciu zawodu deklaruje natomiast ponad 30% studentów kierunków medycznych (a tych jest 120% więcej niż jeszcze w 2000 roku) – trzeba tutaj jednak pamiętać, że w Polsce studiuje te kierunki sporo osób z zagranicy, które zwyczajnie chcą wrócić po zdobyciu tytułów do ojczyzny. Jeśli chodzi o Polaków to około 10%, w tym że w większości dopiero po zdobyciu specjalizacji.

Powody emigracji młodych polskich lekarzy

Zaskoczenia raczej nie ma – w pierwszej trójce podawanych powodów emigracji młodych polskich lekarzy znalazły się rzecz jasna zarobki, choć, o dziwo, nie na pierwszym miejscu. Wyżej bowiem ankietowani zaznaczyli organizację systemu opieki zdrowotnej, który to system według nich w Polsce jest niewydolny i nie rokuje dobrze w najbliższym czasie, ograniczając przy okazji ich rozwój i pogarszając warunki pracy (wieloetatowość, atmosfera w miejscu pracy, wymogi „papierologiczne”, czyli nadmierna dokumentacja – te ostatnie w Polsce i w Litwie są najwyższe z wszystkich krajów UE). Wśród najpopularniejszych powodów emigracji lekarzy znalazła się też sytuacja społeczno-polityczna w naszym kraju.

Dodaj opinię: